Motocykliści, którzy wybrali się Junakiem i WSK na Nordkapp, osiągnęli już swój cel. Teraz czeka ich droga powrotna. Oto dziennik z ich podróży na północ:
19 lipca, poniedziałek
„ Wystartowaliśmy! Jesteśmy już na Litwie, kładziemy się spać. Motocykle pracują pięknie.” 20 lipca, wtorek
„Minęliśmy Rygę. Wszystko OK. Tylko prądnica odmówiła współpracy. Założyłem drugą. W WSK jedynie podstawka się zluzowała. Rano lecimy dalej.” 21 lipca, środa
„ Osiągnęliśmy Tallin. Jutro o 7:00 naszego czasu mamy prom do Helsinek.” 22 lipca, czwartek, godz. 7:21
„Płyniemy do Helsinek!” 23 lipca, piątek
„Jedziemy dalej. Mamy około 200 km do Oulu. Wczoraj nie działała prądnica. Dziś na razie jest OK. Wcześniej było za ciepło, dzisiaj czuć już chłód.” 23 lipca, piątek, popołudniu
„ Jesteśmy pod Rovaniemi. To tutaj mieszka św. Mikołaj? Możemy składać zamówienia na prezenty! WSK ma problemy ze sprzęgłem. Junak nie robił dzisiaj niespodzianek. Wszystko działa w nim poprawnie.” 23 lipca, piątek, godz. 23:34
„Zimno, ale ciągle widno” 24 lipca, piątek
„Noc była zimna i jasna. Teraz się ociepla. Jedziemy dalej. Sprzęty lubią zimno, ale kierowcy, jak widać, mniej.” 25 lipca, godz. 2:10
„Dotarliśmy!”